Niebezpieczna strona latania cz. 2

Kilka razy zdarzyło mi się być trochę dalej zagrożenia, ale wciąż na tyle blisko, że mnie to ruszyło. Nasz system grafikowy jest na tyle losowy, że każda sytuacja, która przydarza się moim kolegom… Czytaj dalej

Niebezpieczna strona latania cz. 1

Cała sytuacja, która wydarzyła się ostatnio w Tunezji, skłoniła mnie do refleksji. Wpływa to na człowieka, w szczególny sposób, jak Twój mąż jest właśnie w Algierii, która na wszystkich mapkach MSZ, wali po… Czytaj dalej

Sobotni poranek w Budapeszcie

Plany na Budapeszt miałam mocno sprecyzowane. Miałam odnaleźć targowisko i nakupować świeżych warzyw, owoców i chleba. Mateusz był tam wcześniej i mi wszystko opowiedział. Czyż to nie wspaniały plan?? Jednak wszystko zostało mocno… Czytaj dalej

TOP 10 najpopularniejszych kierunków z Warszawy

http://www.lotnisko-chopina.pl/pl/lotnisko/informacje-ogolne/pressroom/aktualnosci/2015/3/top-10-2013-najpopularniejsze-kierunki-lotow-na-lotnisku-chopina-w-lutym Dubaj dumnie zamyka pierwszą dziesiątkę. Nie da się ukryć, że konkurencja jest dość silna… trzy lotniska w Londynie razem wzięte. A do Frankfurtu latają dwie linie lotnicze i, o ile się nie… Czytaj dalej

Katar to nie choroba?! A jednak!

Lataliście kiedyś przeziębieni?? Nie? I bardzo dobrze. Nie polecam. Jeśli jednak odpowiedź brzmi tak, to pewnie wiecie jakie to potrafi być nieprzyjemne. Od 4 dni siedzę w domu i leczę zasmarkany nos. Przez… Czytaj dalej

10 najbezpieczniejszych linii lotniczych

Niedawno natrafiłam na artykuł, nt 10 najbezpieczniejszych linii lotniczych. Na szczęście ta, dla której ja latam, jest wśród nich. Kamień  z serca. 😛 Na zdjęciu przedstawione są one w porządku alfabetycznym, także nie… Czytaj dalej

Uroki staff travel

Zastanawialiście się kiedyś jak to wygląda gdy Cabin Crew podróżuje samolotami?? Otóż nieodłącznym elementem takich wypraw jest zawsze tzw. Standby. Sprowadza się to, do tego, że owszem mamy super zniżki na bilety, ale… Czytaj dalej

Seattle o 4tej nad ranem

Jet lagowych opowieści ciąg dalszy… Obudziłam się w środku nocy i oczywiście szybko zgłodnialam. O 4tej na ranem miałam w zasadzie dwie opcje… 1. Room service, ale jego oferta o 4tej nad ranem… Czytaj dalej

Jet lag w pełnej krasie

Pozdrawiam z Seattle – mój pierwszy lot w nowym roku. W zasadzie cały styczniowy grafik, w dużej mierze, bazuje na lotach do Stanów, oznacza to więc, że w najbliższym czasie moim wiernym towarzyszem… Czytaj dalej

Nowy rok, nowy początek

Nowy rok sprzyja nowym postanowieniom, projektom, początkom. Mnie też to zmotywowało do rozpoczęcia wreszcie tego bloga. Wszystko przygotowane leży odłogiem już od października.  Jakoś tak się przez ten cały czas nie składało. Swoją… Czytaj dalej