W grudniu psikus goni psikus

Grudniowy grafik, nie tylko ze mnie sobie zadrwił. Niestety, Mateusza też nie oszczędził. Ba, wydaje mi się nawet, że ten psikus Mateusza jest bardziej paskudny i wredny. Mateusz praktycznie w ogóle nie dostał… Czytaj dalej

Grudniowy grafik, czyli ponury żart układającego

Gdy zobaczyłam grudniowy grafik to myślałam, że spadnę z krzesła. Muszę przyznać, że już dawno żaden grafik, mnie tak nie rozbawił. Od marca, poza pracą w Dubaju, studiuję równolegle w Warszawie. Są to… Czytaj dalej

Hatta, czyli nie samym lataniem żyje człowiek

Nie samym lataniem żyje człowiek. Dlatego warto w życiu  mieć też bardziej przyziemne pasje. Tak dla równowagi. My swoje odnaleźliśmy między innymi w rowerach. 3 lata namawiania Od zawsze lubiłam jeździć na rowerze,… Czytaj dalej

Dubaj to państwo, miasto a może stolica?

Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że wczasy w Dubaju stały się ostatnio dość popularne. I super. Ciekawy region, piękna pogoda i zdecydowanie jest co oglądać. Niestety, wielu z Was nawet nie zdaje sobie… Czytaj dalej

Kair, czyli latający szpital

Ten lot z Kairu zapamiętam na bardzo długo… Medyczne przypadki nie zdarzają się jakoś bardzo często, ale na tym, trzy godzinnym locie mieliśmy ich aż 3. Co jeden to ciekawszy. Jakby tego było… Czytaj dalej

Pierwsze prawdziwe wakacje od kilku lat!

We wrześniu minęły dokładnie 3 lata od naszych ostatnich wakacji? Zaskoczeni? Pewnie wielu z Was uważa całe nasze obecne życie za jedne wielkie wakacje i podróż dookoła świata. Niestety, rzeczywistość wygląda trochę inaczej.… Czytaj dalej

Bejrut, czyli bez telefonu ani rusz

Aby jakikolwiek samolot w ogóle wystartował, wiele rzeczy musi się wydarzyć. Wiele rzeczy i ludzi musi się ze sobą zgrać i współpracować. Dlatego niespodzianki w mojej pracy to chleb powszedni. Dzisiejsza historia, to… Czytaj dalej

Wydawało mi się, że żyję szybko…

Od dawna wydawało mi się, że żyję szybko i intensywnie. Okazało się jednak, że tylko tak mi się wydawało.  Maj, czerwiec, a lipiec w szczególności, uświadomiły mi, że do tej pory żyłam sobie… Czytaj dalej

Zabierzcie mnie stąd (!), czyli lato w Dubaju

Zaczęło się! Już nie mogę dłużej siebie oszukiwać. Nadejście dubajskiego lata stało się faktem. Dlatego do września nikt, nawet siłą, nie zaciągnie mnie na dwór. Amen Życie w Dubaju wymiera Okres na wychodzenie… Czytaj dalej

Nasz pierwszy ślub – to już 4 lata

Wyjazd do Dubaju wywrócił nasze życie do góry nogami. Oczywiście, że można się było tego spodziewać. Jednak zupełnie nie przyszło nam do głowy, że zmiany będą dotyczyć też naszej relacji. Wydawało nam się,… Czytaj dalej