Bezmyślność pasażerów, czyli kolejna seria niefortunnych pytań

Jednego mogę być w pewna. Pomysłów na posty raczej jeszcze dłuuugo mi nie zabranie. Bezmyślność pasażerów to niewyczerpywalne źródło inspiracji. Właśnie wróciłam z Waszyngtonu. Lot z Dubaju do stolicy USA to minimum 13… Czytaj dalej

Lone Pine Koala Sanctuary, czyli nasz wspólny lot do Brisbane

Gdy stanęliśmy przed wyborem: polecieć razem do Brisbane czy do Melbourne, Zdecydowanie woleliśmy Brisbane! Dlaczego? Co takiego jest w Brisbane? Odpowiedź brzmi: Lone Pine Koala Sanctuary, czyli miejsce, w którym można przytulać koalę.… Czytaj dalej

Brisbane – Auckland, czyli jak udało nam się polecieć tam razem

Od 6 lat, właściwie odkąd tylko zaczęłam latać i zasmakowałam tych długich, wielodniowych multisektorów, to marzyło mi się zrobić, chociaż jeden taki, razem z Mateuszem. I o to udało się. W lutym, po… Czytaj dalej

Jak policzyć 5%, czyli absurdy związane z VAT-em w Dubaju

Mija właśnie czwarty miesiąc odkąd w Dubaju i w całych Zjednoczonych Emiratach Arabskich wprowadzony został podatek VAT. Wszyscy spodziewali się, że będzie wesoło, czytaj kłopotliwie i niezręcznie. Wszyscy też spodziewali się wzrostu cen,… Czytaj dalej

Czy często latamy razem?

Czy często latamy razem… jest to chyba jedno z najczęściej zadawanych nam pytań. Zadają je zarówno znajomi, rodzina, pasażerowie, jak i (co jest chyba najgorsze) koledzy z pracy. Dlaczego załoga w ogóle o to… Czytaj dalej

Zagrzeb, czyli prawie jak w domu

Do Zagrzebia pojechałam zupełnie nieprzygotowana. Nastawiona raczej na spotkanie z siostrą niż jakiekolwiek zwiedzanie. Okazało się jednak, że moja siostrunia też jeszcze w Zagrzebiu nie była i się dziewczyna elegancko przygotowała. Przyznam szczerze,… Czytaj dalej

Po prostu codzienne życie stewardessy

Dopiero co z przytupem świętowaliśmy Nowy Rok, a już mamy marzec. Tak planowałam zacząć tego posta, jak zaczęłam go pisać… w marcu, a mamy już kwiecień. Kolejny miesiąc przeleciał a ja nie wiem… Czytaj dalej

Dlaczego WOŚP już nie gra w Dubaju?

Zbieram się do tego posta od kilku lat. Właściwie co roku o tej porze wraca do mnie ten temat. Chwile po tym jak przyjechaliśmy do Dubaju wpadłam na genialny pomysł. Zorganizujemy finał WOŚP… Czytaj dalej

Singapur, czyli fart wszech czasów

Singapur… Tyle do opowiadania, że nie wiem od czego zacząć. W Singapurze byliśmy oboje już wiele razy. Powiem więcej, nawet raz byliśmy juz tam kiedyś razem. Ale mimo wszystko ten wyjazd był dla… Czytaj dalej

Oby cały rok, taki jak ten Nowy Rok

Mateusza rezerwa wciąż trwa w najlepsze, ale nie możemy narzekać. Oj, zdecydowanie nie! Szczególnie po tym, jak dostaliśmy na Nowy Rok cudny prezent. I to od naszej firmy! Mieliśmy niesamowitego farta i trzeba… Czytaj dalej