Category Archive: STYL ŻYCIA

I wtedy właśnie obleciał nas strach

Urodziny obchodzimy dzień po dniu, ale te, gdy skończyliśmy dokładnie 23 lata, zapamiętamy już chyba do końca życia. Po Mateusza udanej rekrutacji poszliśmy na romantyczną, urodzinową kolację. Ale wcale nie było tak kolorowo,… Czytaj dalej

Nie mieliśmy żadnych szans, a jednak…

Nigdy wcześniej nie interesowały mnie samoloty. Bardzo długo świat awiacji był dla mnie owiany tajemnicą, niedostępny i odległy. Wszystko się jednak zmieniło gdy zaczęłam spotykać się z Mateuszem. Wtedy nagle całe moje życie zaczęło kręcić się wokół gdańskiego… Czytaj dalej

A gdyby tak opowiedzieć wreszcie jak to się wszystko zaczęło?

  Był wtedy styczeń, dopiero się zaczął więc wszyscy jeszcze żyli świętami, wspominali sylwestrowe szaleństwa i dzielnie trzymali się noworocznych postanowień. Wszędzie jeszcze czuć było noworoczną atmosferę, choć już bez tego pędu i… Czytaj dalej

Miesiąc życia w iluzji

Z początkiem lipca zawitałam do kraju, wróciłam skąd przyszłam i wiecie co… teraz dopiero zaczęły się schody. Wyjechać z Dubaju wcale nie było łatwo Formalności związane z wyjazdem okazały się bardziej zawiłe niż… Czytaj dalej

Dlaczego właściwie wywalili mnie z pracy?

To pytanie, które od kilku tygodni zadają mi właściwie wszyscy. A ja trochę nie za bardzo lubię  na nie odpowiadać. Dlaczego? No bo co ja właściwie mam powiedzieć? Zwolnili mnie bo nie jestem… Czytaj dalej

Jak minął mi pierwszy dzień reszty mojego życia?

To już. Game over. Wydarzyło się. Otwieram zupełnie nowy rozdział w życiu. W niedzielę już na amen, już najbardziej oficjalnie jak się tylko da – rozstałam się z moją firmą. Tym samym mam… Czytaj dalej

Doigrałam się. Zwolnili mnie z pracy

Znacie to uczucie, gdy wydaje Ci się, że wreszcie się wszystko układa, że teraz już na pewno będzie z górki, że wreszcie wyszliście na prostą, ogarnęliście się i już teraz może być tylko… Czytaj dalej

Waszyngton, czyli jak naprawdę wyglądają egzotyczne podróże stewardess

Mój ostatni pobyt w Waszyngtonie miał trwać teoretycznie 24h, ale jest to czas liczony od lądowania do startu. Zanim wyszliśmy z lotniska i zanim dojechaliśmy do hotelu zrobiły się już 22 godziny.  Autobus… Czytaj dalej

Zagrzeb, czyli prawie jak w domu

Do Zagrzebia pojechałam zupełnie nieprzygotowana. Nastawiona raczej na spotkanie z siostrą niż jakiekolwiek zwiedzanie. Okazało się jednak, że moja siostrunia też jeszcze w Zagrzebiu nie była i się dziewczyna elegancko przygotowała. Przyznam szczerze,… Czytaj dalej

Po prostu codzienne życie stewardessy

Dopiero co z przytupem świętowaliśmy Nowy Rok, a już mamy marzec. Tak planowałam zacząć tego posta, jak zaczęłam go pisać… w marcu, a mamy już kwiecień. Kolejny miesiąc przeleciał a ja nie wiem… Czytaj dalej