10 najciekawszych atrakcji w…, czyli załoga twierdzi, że nie ma co robić

Praca na pokładzie samolotu w sposób dość naturalny łączy się z licznymi podróżami. I chyba właśnie to sprawia, że ten zawód jest tak egzotyczny i interesujący dla wielu. Cała ironia losu polega na tym, że z upływem lat Twój zapał maleje, a zmęczenie rośnie. I nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego gdyby załoga potrafiła się do tego przyznać.

61afc2a85dc39295e8f52e514e748633

Nasze wyjazdy dzielą się na takie, na których załoga nie odważy się przyznać, że nie ma co robić. Stwierdzenie, że w Paryżu, Bangkoku, Tokio czy Sydney nic nie ma, jest raczej głupie. I nikt się nie odważy, nawet tak pomyśleć, ale odwiedzamy też wiele mniej oczywistych miejsc.

Takie miejsca jak np. Dallas, Houston, czy Kalkuta i Glasgow nie mają tak znanych i oczywistych atrakcji jak Londyn, czy Rzym. Dlatego rozpuszczona załoga bardzo często wychodzi z założenia, że skoro nie ma gdzieś, tak znanych symboli jak, Wieża Eiffla czy Statua Wolności, to nie ma co robić. Ewentualnie pocieszą się takimi atrakcjami jak golonka w Niemczech, pizza we Włoszech, a w Warszawie pierogi.

Po tych wszystkich latach, już kilka razy złapałam się na tym, że zaczęłam im wierzyć. Smutne, ale prawdziwe. Biję się w pierś. Ale tak było. Zdarzyło mi się, gdy ktoś mi powiedział, że w danym miejscu nie ma co robić, traktować to jak prawdę absolutną. Bez zastanowienia i bez weryfikacji. Szłam na tak niesamowitą łatwiznę, że głowa mała. Na szczęście w porę  poszłam po rozum do głowy.

Dlatego też postawiłam sobie za cel udowodnić Wam, a może przede wszystkim sobie, że zawsze i wszędzie jest co robić. Zawsze i wszędzie można znaleźć kilka interesujących atrakcji. Liczę też trochę na to, że jak już znajdę te atrakcje, to zmotywuje mnie to do  ruszenia się z hotelu i zweryfikowania ich.

screen-shot-2013-03-07-at-10-27-34-pm

Zamierzam od czasu do czasu wrzucić posty, które będą przedstawiały 10 najciekawszych atrakcji z różnych miejsc. Mam nadzieję, że uda mi się we wszystkich miejscach zapomnianych i niedocenianych przez załogę, znaleźć te 10 najciekawszych atrakcji.  Oczywiście będą to rzeczy najbardziej interesujące dla  mnie. Z pewnością nie wszyscy będą podzielać mój wybór.

Pierwszy na tapetę na pewno pójdzie Houston, bo w marcu tam się właśnie wybieram, a co dalej. No cóż, zobaczymy gdzie mnie grafik zaprowadzi. A może w tych bardziej znanych i kochanych miejscach też uda mi się wyszperać dla Was jakieś mniej znane i niedoceniane atrakcje?

14721746_1839526949665844_5900988339848776501_n