Obywatelski obowiązek w wykonaniu Stewardessy

Z wykonania obywatelskiego obowiązku nic Cie nie zwalnia.

Dla mnie jedynym wyzwaniem jest zawsze miejsce głosowania.

jazda na wyboryJak się głosuje w Zjednoczonych Emiratach Arabskich?

Ambasada Rzeczpospolitej Polski znajduje się w stolicy Zjednoczonych Emiratów Arabskich, czyli w Abu Dhabi. Aby tam zagłosować należy najpierw wypełnić internetowe zgłoszenie. Bułka z masłem. Jak się okazało w tym roku, zgłoszenie do każdego zagranicznego okręgu wyborczego wygląda identycznie. Nie jest to skomplikowane, wymaga tylko posiadania przy sobie paszportu, chyba, że tak jak ja, znasz numer swojego paszportu na pamięć.

Tym razem nie było tak łatwo

Jak do tej pory miałam dużo szczęścia i podczas wyborów np. ostatnich prezydenckich, byłam na miejscu. Dlatego tez, przez ostatnie 3 lata, mój udział w głosowaniach wymagał ode mnie tylko wycieczki do Abu Dhabi. Haczyk pojawił się dopiero teraz, w związki z ostatnimi niedzielnymi wyborami do Parlamentu.  Miałam być wtedy w Budapeszcie.

Traf chciał, że spotykałam się tam z siostrą, która jest właśnie na Węgrzech na Erasmusie. Długo się nie zastanawiając, szybko zlokalizowałyśmy ambasadę w Budapeszcie. Okazało się, że jest całkiem blisko, raptem 30 minut spacerkiem od mojego hotelu, czyli w zasadzie nawet bliżej niż w Dubaju (do Abu Dhabi mam 2h samochodem).

8815d02cf58bf1f9ca42208b75c3c2e0Gdzie jest ta chol… Ambasada

Oczywiście bez przygód się nie obyło. Będąc, jak nam się wydawało, już w zasadzie na miejscu, oczywiście nie mogłyśmy jej znaleźć. Mapa pokazywała prawą stronę drogi i tam też szukałyśmy. Gdyby nie ochroniarz z Ambasady Chińskiej Republiki Ludowej, to pewnie dalej byśmy kręciły się dookoła.

Okazało się, że szukałyśmy w dobrym miejscu, tylko po złej stronie ulicy. Nie pomogła nawet wielka Polska Flaga, wywieszona przed wejściem. Główne wejście było dokładnie na tej ulicy, na której szukałyśmy, ale po drugiej stronie skrzyżowania. A my, z uporem maniaka, trzymałyśmy się prawej strony, przecież Google Maps się nie myli, a my to już w ogóle. Nie ma takiej opcji.

Jak wreszcie ją znalazłyśmy, to nagle zrozumiałyśmy ten kpiący uśmieszek na twarzy ochroniarza, gdy wskazywał  nam Ambasadę. Kręciłyśmy się, praktycznie wokół niej,  przez 30 min. Ulica była pusta więc nie mógł nas nie zauważyć, a tym samym zapewniłyśmy mu trochę atrakcji.

A tymczasem w Dubaju…

Mateusz też nie odpuścił głosowania. On jednak była na miejscu więc zorganizował wycieczkę do Abu Dhabi.

W ZEA, Polonia organizuje się i zrzesza, poprzez grupę na Facebooku. Witamy w erze social mediów.

Tam też Mateusz wrzucił ogłoszenie, że ma kilka wolnych miejsc w samochodzie. Zebrali razem 6 osób, prawie zupełnie nieznajomych, które miały chęci, ale nie miły transportu. Na wszelki wypadek, o poglądach politycznych nie rozmawiali.

wybory_misja_rysJeszcze jeden haczyk…

Silna ekipa Mateusz wpadła do Ambasady trochę w ostatniej chwili. Dlaczego?

Bo u nas niedziela, to normalny dzień pracujący. Mateusz jako jedyny miał wolne, ale wszyscy pozostali kończyli pracę najwcześniej o 16 i zanim się zebrali i dojechali… . Prawie zamykali lokal wyborczy. Na szczęście się udało.

Niestety nie wszyscy oddali głos

Niestety, z tych 6ciu chętnych tylko 5tka zagłosowała. Okazało się, że dowód osobisty, poza Unią Europejską, nie uprawnia do głosowania. Jeden z pasażerów Mateusza, który zapomniał paszportu ze sobą, zaliczył przejażdżkę do Abu Dhabi. Bez paszportu nie dopuścili go do głosowania.

Fot. Znalezione w Internecie