Co Wy właściwie wiecie o Zimbabwe?

Ostatnio po raz drugi zostałam wysłana do Harare – stolicy Zimbabwe. Mam szczególny sentyment do tego miejsca i tego rejsu. To właśnie tam wysłano mnie na mój pierwszy operacyjny lot, ponad 3 lata temu.

Od tego czasu bardzo wiele się zmieniło. 3 lata temu to był nowy kierunek i nie lataliśmy tam codziennie. Dzięki temu mogłam tam wtedy spędzić 48h, a nie zwyczajowe 24.IMG-20150726-WA0000

To była moja pierwsza podroż do tak dalekiej Afryki. Byłam tym bardzo podekscytowana i zafascynowana Afryką. Dlatego postanowiłam wtedy, trochę się dowiedzieć o tym miejscu. Zaczęłam więc przeszukiwać Internet. Najwięcej informacji jakie znalazłam, dotyczyło ich sytuacji ekonomicznej, który jest raczej nieciekawa. Hiperinflacja w latach 2007 i 2008 sięgnęła tam 516 trylionów procent. Jesteście sobie wstanie to wyobrazić?  Ja nie. Trylion to chyba 1 000 000 000 000 000 000, czyli dość abstrakcyjna liczba. Władze Zimbabwe, zdecydowały się na denominacje waluty. Obecnie posługują się dolarem amerykańskim.

Czym różni się dolar amerykański w USA i w Zimbabwe?

Teoretycznie niczym. Banknoty wyglądają identycznie. Jest jednak jednak pewna ciekawostka.

W stanach nie mają 2 dolarówki. Takie banknoty drukują  tylko w Zimbabwe. Podobno bez problemu można je wykorzystać w USA, ale muszę przyznać, że nie sprawdzałam.20150731_113822_001 20150731_113835_001Kolejna wizyta w Zimbabwe obfitowała w nowe  ciekawostki nt sytuacji ekonomicznej tego kraju, ale o tym już wkrótce.